Płukanka piwna to sposób, o którym można powiedzieć, że stanowi „hit” ostatnich miesięcy. Zainteresowanie tym domowym sposobem w ostatnim czasie jest przeogromne. Z czego wynika? Czy wypłukiwanie włosów w piwie faktycznie jest skuteczne?

Skąd pomysł na piwną płukankę?

Zainteresowani wpisem blogowym „Piwo na włosy” w serwisie ZadbaneWlosy.pl, postanowiliśmy przetestować to rozwiązanie i na własnej skórze (a raczej włosach), przekonać się czy jest to metoda skuteczna.

O piwnej płukance można przeczytać również w wielu innych serwisach, na forach i blogach. Usłyszymy również o nich w gabinetach fryzjerskich. Skąd zatem fenomen stosowania piwa na włosy?

Piwo to bogactwo: minerały i witaminy w piwie

Choć wiele osób do picia piwa podchodzi w sposób krytyczny, to z faktami trudno dyskutować – piwo jest źródłem witamin i minerałów. Co prawda, ich ilość – mówiąc kolokwialnie „nie powala na kolana” – nie mniej, jako środek do stosowania miejscowego, jak najbardziej wystarczy.

Najlepszym dowodem na to, że piwo może okazać się skuteczne jest fakt, iż jego skład jest nierzadko lepszy od popularnych płukanek (komercyjnych, gotowych produktów dostępnych w drogeriach). Dlatego już na samym starcie mówimy stanowcze TAK – płukance z piwa na włosy.

Zapach piwa – czy to przeszkadza w pielęgnacji włosów?

Smakosze złotego trunku mogą poczuć się urażeni, ale musimy to powiedzieć: piwo śmierdzi. Brzydki zapach piwa, z całą pewnością może być przeszkodą w pielęgnacji włosów. Dla wielu Pań, zapach jest ważny i nie chcą traktować włosów niezbyt przyjemnie pachnącymi specyfikami.

Do tego wszystkiego dochodzi bariera psychiczna. Piwo wielu osobom nie kojarzy się zbyt dobrze i trudno je przekonać, że ten alkoholowy napój może odmienić włosy. Wszystkim innym – polecamy po prostu spróbować.

Jak stosować piwo na włosy?

Piwosze już zacierają ręce. Niestety mamy dla nich złą wiadomość – kuracja doustrojowa to nie jest najlepszy sposób na piękne, zadbane i dobrze nawilżone włosy. Piwo stosuje się miejscowo, tj. bezpośrednio na włosy.

Najpopularniejszym rozwiązaniem jest stosowanie płukanek z piwa. Wystarczy dokładnie wypłukać włosy w piwie i pozostawić pod przykryciem 3-5 minut. Po tym czasie należy włosy dokładnie umyć delikatnym szamponem o intensywnym zapachu.

Coraz częściej można się natknąć również na przepisy na piwne maseczki. Piwo jest jednak jednym z wielu składników takich rozwiązań. Łączy się je między innymi z jajkami czy drożdżami. Trudno nam jednak mówić o efektywności tychże sposobów.

Piwo – domowy sposób na włosy numer 1?

Domowych sposobów, które możemy wykorzystać w pielęgnacji włosów jest mnóstwo. Nie mamy absolutnych wątpliwości, że piwo to jedno z absolutnie topowych rozwiązań. Jego efektywność nie podlega dyskusji.

Płukanka piwna to „hit”, który dopiero teraz doczekał się sporej popularności. Wcześniej była wykorzystywana przez nielicznych. Nie mniej, Internet i blogerki-włosomaniaczki rozpropagowały to rozwiązanie, dzięki czemu jest ono więcej, niż popularne.

Oczywiście, trudno zestawiać piwo na włosy z innymi domowymi rozwiązaniami. Porównywanie ich efektywności jest trudne. Nie mniej – jesteśmy przekonani, że jest to jedna z tych metod, po które warto sięgnąć.

Dla kogo piwna płukanka?

Płukanka z piwa to domowa receptura, po która może sięgnąć dosłownie każdy! To metoda pielęgnacji włosów, która sprawdzi się zarówno u kobiet, jak i mężczyzn.

Szczególnie rekomendujemy sięganie po piwo na włosy przez posiadaczki włosów zniszczonych, suchych i wysokoporowatych. Nie mniej jednak – nawet jeśli Twoje włosy są zdrowe, warto je od czasu do czasu wzmocnić piwną płukanką. Jej efekty mogą naprawdę zaskakiwać!

Warto wiedzieć! W niektórych publikacjach możemy przeczytać, że piwna płukanka pozytywnie wpływa na porost włosów. Nie jest to jednak prawdą – włosy są odżywione, nie mniej – same witaminy mogą mieć jedynie pośredni wpływ na szybszy porost włosów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *